Jest to miasto kontrastów. Widziałem bardzo drogie hotele, ale widziałem też slumsy. Widziałem luksusy, ale widziałem też i biedę. Życie toczy się tu gdzieś pośrodku...
To bardzo przyjazne miasto (chociaż w nocy podobno bardzo niebezpieczne). Do tego bardzo multikulturowe. Tu kończy się Europa, a zaczyna Afryka. Od dziesięcioleci, było bramą dla Europejczyków, którzy właśnie stąd rozpoczynali podbój tej części kontynentu. Przypływali tutaj po przygody i po bogactwo...
Na zakończenie, specjalnie dla Państwa, zespół Marimba Vibrations.
Komentarze
Prześlij komentarz